Od soboty w Polsce zaostrzone restrykcje. To odpowiedź rządu na gwałtownie skok zakażeń. Może być jeszcze gorzej. Jeśli liczba przypadków przekroczy granicę 30 tys., w Polsce może być wprowadzony twardy lockdown. Onet informuje, że w Kancelarii Premiera trwają prace nad uregulowaniem zakazu przemieszczania się. Mógłby on wejść w życie jeszcze przed Wielkanocą.
Jako granicę, po której może nastąpić tylko twardy lockdown, rząd wyznaczył próg 30 tys. zakażeń w ciągu jednego dnia.

Kolejne obostrzenia mogą objąć usługi takie jak salony fryzjerskie, kosmetyczne, ale również księgarnie, sklepy z elektroniką oraz artykułami budowlanymi.
Możliwe jest również wprowadzenie zakazu przemieszczania się. Według informacji Onetu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trwają pracę nad przygotowaniem prawnych uregulowań dla takiego zakazu. Jeśli liczba nowych zakażeń nie zacznie rosnąć, zakaz przemieszczania się mógłby zostać wprowadzony jeszcze przed Świętami Wielkanocnymi, które wypadają na przełomie pierwszego i drugiego tygodnia kwietnia.