Wspólna akcja nauczycieli i RPO zbiega się w punkt z postulatami Ministra Edukacji Narodowej. Ale to, czy się uda, zależy od szkół, od nauczycieli, od rodziców. Ważne, by mieli szansę się nad tym problemem zastanowić

Wielu z Czytelników myśli sobie
• nic się nie da zrobić, prace domowe zawsze były, są i będą
ALBO
• może tylko moje dziecko sobie nie radzi i tyle nad nimi siedzi
A NAWET
• mój głos jako nauczyciela, samorządowca, się nie liczy, i tak będzie po staremu…
To fałszywy obraz!!! Możemy mieć wpływ na to, ile i jakie prace domowe będą odrabiać nasi uczniowie i nasze dzieci.
W styczniu 2019 r. Rzecznik Praw Obywatelskich skierował do Ministerstwa Edukacji Narodowej pismo w sprawie ilości prac domowych. Uzyskał oficjalną odpowiedź resortu wskazującą, że o tym, co i jak zadawać do domu, decyduje nauczyciel, a dobrą organizację zadań domowych należy wypracowywać zawsze poszukiwać na poziomie szkoły.
Dlatego wspólnie z edukacyjnymi organizacjami społecznymi Rzecznik podjął pracę nad materiałami, które pomogłyby społeczności szkolnej w wypracowaniu rozwiązań dla prac domowych zgodnie z rekomendacją MEN. Można go znaleźć tutaj – KLIK!

Jeśli chcemy, by także u nas szkoła “zadawała z głową”, musimy działać wspólnie. Nie jesteśmy sami. Najciekawsze przykłady na prace domowe są zamieszczane na stronie Obywatele dla Edukacji – KLIK!