29 złotych od osoby a nie 25 będą płacić ostrowianie za odbiór odpadów.
Szalejąca w kraju inflacja nie oszczędza nikogo. Teraz z impetem weszła do kieszeni mieszkańców Ostrowa. Kilkuzłotowa podwyżka opłaty śmieciowej to w budżecie kilkuosobowej rodziny już całkiem znacząca pozycja. Podobnie jak podwyżka cen biletów autobusowych.
Wszystko to hurtem tłumaczy się kłopotami budżetowymi, wkrótce zapewne dojdą tłumaczenia dotyczące polskiego ładu, jeszcze później zaś konieczności obsługi zadłużenia. Bal wyraźnie zmierza do końca i choć propagandowa orkiestra gra coraz głośniej to za chwilę przyjdzie zapłacić rachunek.
Politykę dzisiejszych władz Ostrowa radny Koalicji Obywatelskiej porównał do ogólnokrajowej. Tam jest 3D (dług, daniny, drożyzna) w Ostrowie zaś 3P: Podwyżki, Podatki i Propaganda.
Po wolcie Mateusza Nycka Prezydent Beata Klimek nie ma formalnej większości w radzie. Przy podwyżce podatku od nieruchomości większość uratowało taktyczna nieobecność radnej Marzenny Podskarbi, teraz już taktyki nie było. Jedną i drugą podwyżkę pomógł załatwić klub Prawa i Sprawiedliwości (z wyj. radnego Lepki, który głosował przeciw podyżkom cen biletów wraz z Koalicją Obywatelską)
Czyli 3D=3P