W sylwestra będzie obowiązywał zakaz przemieszczana się. „Polecam przygotować w dniu 31 grudnia do działań cały potencjał osobowy podległych jednostek organizacyjnych Policji” – takie pisma otrzymują komendanci w całej Polsce. O sprawie pisze Gazeta Wyborcza
W noc sylwestrową w godzinach od 19 do 6 rano będzie obowiązywał zakaz przemieszczania się.
Wyjść z domu będzie można, żeby załatwić „sprawy życia codziennego”, czyli np. pójść do apteki albo na spacer z psem. Dozwolone są także wyjścia w celach zawodowych i służbowych, czyli np. dojazd do pracy i powrót z niej.

Sylwestra można spędzić w niewielkim gronie – uczestniczyć w nim może do 5 osób, nie licząc osób mieszkających w danym lokalu. W świetle obowiązującego prawa policja nie może jednak wejść do domu i skontrolować liczby uczestników. Patrolu można się jednak spodziewać np. w przypadku zakłócenia ciszy nocnej.
To będzie weryfikowane przez służby. Osoby, które nie będą przestrzegały tych przepisów, muszą liczyć się z mandatami. Za łamanie obostrzeń policjant może pouczyć albo wystawić mandat do 500 zł. Kary mogą być surowsze w przypadku, gdy do sanepidu skierowany zostanie wniosek o nałożenie kary administracyjnej. Tutaj grozi nawet 30 tys. zł grzywny.

W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia przestrzegania obostrzeń będzie skrupulatnie pilnować policja i (tam gdzie działa) straż miejska.