Akcja „Paragon”. „Polski ład” daje urzędnikom skarbówki wielomilionowy budżet na zakupy kontrolowane.
8,5 mln zł – tyle w nowym „Polskim ładzie” przeznaczono na tzw. nabycia sprawdzające, czyli de facto zakupy urzędników skarbówki kontrolujących wydawanie paragonów i nabijanie towaru na kasę. Fiskus idzie więc na zakupy.
Prowokacje urzędników skarbówki to nie nowość. Najgłośniejszym i najbardziej niechlubnym przykładem takiego działania było namówienie przez dwie urzędniczki skarbówki mechanika, by wymienił w samochodzie żarówkę.
Mężczyzna ostatecznie wygrał sprawę w sądzie. Powód? Urzędniczki prosiły o wymianę żarówki w aucie, twierdząc, że czeka je daleka trasa. Mężczyzna poinformował je, że zamknął już kasę fiskalną i zrobił raport dzienny. Kobiety wiedziały, że nie będzie mógł im już wystawić paragonu, a mimo to nalegały. Właściciel zakładu mechanicznego chcąc im pomóc, polecił pracownikowi wymianę żarówki, ale że w zakładzie nie było odpowiedniej do ich modelu auta, wstawił tam swoją. Za usługę wziął symboliczne 10 zł.
Naczelniczka urzędu skarbowego w Bartoszycach twierdziła, że czyn (wymiana żarówki za 10 zł bez wystawienia paragonu) jest szkodliwy społecznie i domagała się ukarania go grzywną w wysokości 600 zł. Zamiast kary dla mechanika skończyło się na ogólnopolskim skandalu, który pokazywał absurdalne karanie przedsiębiorców przez fiskusa.
Podobnych spraw będzie od stycznia więcej.
Nowy „Polski ład” wprowadza do przepisów podatkowych pojęcie nabycia sprawdzającego. Nie będzie to jednak ani formalna kontrola celno-skarbowa czy podatkowa, ale czynność mniej sformalizowana. Pracownik Krajowej Administracji Skarbowej będzie mógł kupować towary i płacić za usługi incognito. Czynność ma być skrzętnie udokumentowana poprzez nagrywanie, fotografowanie, następnie utworzenie z tego notatki, a w przypadku złamania przepisów – spisanie protokołu i wystawienie mandatu.
Według resortu finansów wzmożone kontrole ewidencjonowania sprzedaży na kasach fiskalnych są potrzebne, bo tylko w 2020 roku na 15 tys. kontroli nieprawidłowości wykazano w 43 proc z nich.
Źródło GW