Od czerwca do grudnia 2021 roku liczba kolizji i wypadków na przejściach dla pieszych w Ostrowie Wielkopolskim wzrosła o 175% w porównaniu do analogicznego okresu 2020 roku. Statystycznie na każdych 10 tys. mieszkańców przypadło 1,5 takiego zdarzenia. Na tle innych miast w Polsce oznacza to duży spadek bezpieczeństwa pieszych. W Ostrowie Wielkopolskim najbardziej niebezpieczne pod tym względem okazały się dwa miejsca – ul. Głogowska i pl. 23 Stycznia.
W czerwcu 2021 roku weszły w życie znowelizowane przepisy, które miały poprawić bezpieczeństwo na przejściach dla pieszych. W ubiegłym roku liczba zdarzeń z udziałem pieszych na pasach w całej Polsce zmniejszyła się o 9% w porównaniu do roku 2020. Bilans ofiar śmiertelnych i rannych w wypadkach także uległ poprawie. Obraz jest jednak nieco inny, gdy przyjrzeć się poszczególnym województwom i miastom.
Od czerwca do grudnia 2021 roku w Ostrowie Wielkopolskim doszło do 11 kolizji i wypadków na przejściach dla pieszych. To o 7 zdarzeń więcej niż w analogicznym okresie 2020 roku. Każda niebezpieczna sytuacja wynikała z nieudzielenia pierwszeństwa pieszym i skutkowała najechaniem na nich. Statystycznie na 10 tys. mieszkańców Ostrowa Wielkopolskiego przypadło 1,5 takiego zdarzenia. Najczęściej piesi byli potrącani na ul. Głogowskiej i pl. 23 Stycznia. Jednocześnie wzrost na poziomie 175% to najgorszy wynik w województwie wielkopolskim. Najbardziej statystyki poprawiły się w Gnieźnie (-55,6%).
– Sytuacja na polskich drogach w poszczególnych regionach naszego kraju jest cały czas analizowana nie tylko przez instytucje odpowiedzialne za poprawę bezpieczeństwa. Niekorzystne statystyki wypadkowe mogą przekładać się także na wyższą cenę obowiązkowego ubezpieczenia samochodu należącego do mieszkańca danego miasta czy województwa. Oczywiście, nie jest to jedyny czynnik brany pod uwagę podczas wyceny składki. Obok danych kierowcy i parametrów pojazdu ubezpieczyciele uwzględniają zazwyczaj natężenie ruchu drogowego, gęstość zaludnienia czy nawet ukształtowanie terenu, aby jak najdokładniej oszacować ryzyko wystąpienia kolizji drogowej. Pamiętajmy też, że wkrótce cena składki OC zostanie uzależniona od historii popełnionych wykroczeń i przestępstw drogowych – komentuje Stefania Stuglik, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych