Od soboty 8 sierpnia dziewięć powiatów w Polsce jest czerwonymi, a kolejnych dziesięć żółtymi strefami zagrożenia epidemicznego. W tych miejscach przywrócono restrykcje. Lista czerwonych i żółtych stref będzie jednak stale aktualizowana. Gdyby – hipotetycznie – dziś miało dojść do kolejnych decyzji na podstawie analizy zakażeń w powiatach, pojawiłoby się kilka nowych stref. W żółtej strefie według prognoz może znaleźć się powiat ostrowski.
„Przydział” do czerwonej i żółtej strefy jest dość prosty. Liczy się dynamika wzrostów zakażeń w ciągu ostatnich 14 dni. Jeśli nowych zachorowań było powyżej 12 na 10 tys. mieszkańców, wtedy powiat zaliczany jest do czerwonej strefy, a jeśli między 6 a 12 na 10 tys., to do żółtej strefy.
Żółta strefa to powrót do niektórych obostrzeń znanych nam z początków epidemii.

W czerwonych strefach nie mogą odbywać się m.in. wydarzenia kulturalne oraz targi i kongresy. Nie mogą działać wesołe miasteczka i parki rozrywki. Wydarzeń sportowych nie może na żywo śledzić publiczność. W weselach może brać udział maksymalnie 50 osób. Ograniczenia dotyczą także m.in. liczby osób w kinach, w kościołach czy na siłowniach. Obowiązuje także nakaz zakrywania ust i nosa w miejscach publicznych. W żółtych strefach restrykcje są nieco mniejsze, ale także funkcjonują – dotyczą m.in. liczby osób w kinach, siłowniach, parkach rozrywki, restauracjach, podczas wydarzeń kulturalnych i sportowych czy weselach (do 100 osób).