Rząd zapowiada nową tarczę. Najważniejszy jej dotyczy zwolnienia kolejnych firm ze składek na ZUS.

Na podstawie tarczy dotychczasowej składek na ZUS (za marzec, kwiecień i maj br.) nie muszą płacić samozatrudnieni i mikrofirmy zatrudniające do dziewięciu osób.

Teraz rząd podaje, że ze składek będą też zwolnione firmy zatrudniające do 49 osób. Tyle że art. 31 nowej ustawy mówi, że „Na wniosek płatnika składek, który na dzień 29 lutego 2020 r. zgłosił do ubezpieczeń społecznych mniej niż 50 ubezpieczonych, zwalnia się go z obowiązku opłacenia nieopłaconych należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, na ubezpieczenie zdrowotne, na Fundusz Pracy, Fundusz Solidarnościowy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych lub Fundusz Emerytur Pomostowych, należnych za okres od dnia 1 marca 2020 r. do dnia 31 maja 2020 r., wykazanych w deklaracjach rozliczeniowych złożonych za ten okres, jeżeli był zgłoszony jako płatnik składek przed dniem 1 lutego 2020 r.”.
Tyle że w kolejnym punkcie jest zapis, że
zwolnienie „dotyczy mniej niż 10 ubezpieczonych”. Czyli pierwszych dziewięciu pracowników. czyli tak naprawdę wolnych od ZUS jest tylko góra dziewięciu pracowników, a gdy firma zatrudnia ich dajmy na to 49 za pozostałych płaci już normalnie