Mała obwodnica Gostynia to jedyna taka inwestycja w woj. wielkopolskim, która zakończy się w 2023 r. Nie ma szans, żeby w tym roku ruszyła budowa S11.
Na duże i ważne udogodnienia będziemy musieli poczekać kilka lat. 2023 r. upłynie przede wszystkim pod znakiem prac projektowych.
Na budowę S11 jeszcze poczekamy
Strategiczna dla Wielkopolski jest przede wszystkim budowa drogi ekspresowej S11. Przecina ona całe województwo: od Kępna na południu, przez Ostrów Wlkp., Jarocin, Poznań, Oborniki, Chodzież i Piłę w kierunku Szczecinka i dalej do Koszalina i Kołobrzegu. Łącznie to ponad 320 km w naszym regionie. Dziś w standardzie drogi szybkiego ruchu kierowcy mogą korzystać tylko z obwodnicy Kępna, Ostrowa Wlkp., Jarocina i Poznania oraz 14-kilometrowego odcinka z Poznania do Kórnika. Poza tym jest to droga tylko z jednym pasem ruchu w każdą stronę. Często dochodzi tu do wielu wypadków, także tragicznych.
Dla siedmiu odcinków S11 o łącznej długości ok. 250 km GDDKiA prowadzi dopiero prace przygotowawcze. Dla jednego fragmentu z Poznania do Obornik uzyskano już decyzję środowiskową, a dla czterech: Szczecinek – Piła, Ujście – Oborniki, Ostrów Wielkopolski – Kępno oraz Kórnik – Jarocin odpowiednie wnioski zostały już złożone. Najmniej zaawansowane są prace na dwóch odcinkach: Piła – Ujście oraz Jarocin – Ostrów Wielkopolski, gdzie dokumenty o wydanie decyzji środowiskowej będą gotowe w pierwszej połowie 2023 r.
(wyborcza.pl)