Policjanci ruchu drogowego zatrzymali na gorącym uczynku włamywaczy. Mężczyźni w środku nocy włamali się do metalowej wiaty marketu i ukradli ponad 70 puszek piwa. 37 i 44-latek usłyszeli już zarzuty.

Policjanci z ostrowskiej drogówki na terenie gminy Ostrów Wlkp. zauważyli w rejonie jednego z marketów dwóch mężczyzn, którzy szli z dużymi zapakowanymi torbami. Mundurowi podejrzewali, że w torbach mogą być kradzione przedmioty. Okazało się, że w torbach zakupowych mężczyźni mieli kilkanaście zgrzewek piwa. Mężczyźni tłumaczyli policjantom, że alkohol kupili w markecie. Policjanci nie dali wiary ich słowom. Dokładnie sprawdzili rejon marketu. Okazało się, że wiata sklepu jest uszkodzona. Dodatkowo, przy mężczyznach policjanci znaleźli metalowe pręty. Po chwili mężczyźni przyznali się policjantom, że to oni włamali się do zaplecza sklepu i ukradli ponad 70 puszek piwa.

37- i 44-latek zostali zatrzymani i osadzeni w policyjnym areszcie. Dzień później usłyszeli zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem. Za kradzież z włamaniem grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności. W związku z tym, że 44-latek działał w warunkach recydywy, czyli powrotu do przestępstwa grozi mu wyższy wymiar kary.