Większość Polaków, którzy mogą się zaszczepić przeciwko COVID-19, nie zarejestrowała się w systemie – wynika z danych udostępnionych Wirtualnej Polsce przez rządowe Centrum e-Zdrowia. Wkrótce to nie odwołane dostawy, ale nadmiar szczepionek może stać się naszym wspólnym zmartwieniem.


– Jeśli nie osiągniemy odporności zbiorowej, a ta jest możliwa tylko wtedy, kiedy osiągniemy pewien poziom procentowy zaszczepienia w całym społeczeństwie, to grozi nam czwarta fala, a w ślad za nią wszystkie różne polityki pandemiczne, których na pewno byśmy nie chcieli.
Dane są bardzo niepokojące – wszak szczepienia trwają już 5 miesięcy


Po 143 dniach trwania Narodowego Programu Szczepień zanosi się na triumf środowisk antyszczepionkowców. 21 mln Polaków nie zarejestrowało się na szczepienie, choć mogli to zrobić w każdej chwili przez telefon, internet albo w lokalnej przychodni.
Sceptycy szczepień i osoby, które nadal się wahają to większość z 34,9 mln osób w wieku powyżej 16 lat, mających już wystawione e-skierowania. Jak poinformowało WP Centrum e-Zdrowia, 4,63 mln osób zostało już w pełni zaszczepionych (dwiema dawkami albo jedną dawką szczepionki J&J). 9,26 mln to liczba tzw. aktywnych rejestracji, czyli pacjentów, którzy mają wyznaczony termin szczepienia pierwszą lub drugą dawką.
Suma tych dwóch liczb pokazuje, ile osób łącznie wzięło dotąd udział w Narodowym Programie Szczepień. Jest ich 13,9 mln. To najnowsze dane, które uzyskaliśmy na dzień 19 maja.
(wp.pl)