Bez zmian w Radzie Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego. We wtorek większość radnych nie zgodziła się na odwołanie swoich kolegów – Magdaleny Waliszewskiej i Marka Śliwińskiego z Klubu Radnych Niezrzeszonych. W listopadzie wniosek o wygaśnięcie mandatów obojga radnych złożyła prezes koszykarskiej Ostrovii, Alicja Płóciennik. Powołała się przy tym na przepis zakazujący radnym łączenia działalności w stowarzyszeniach z działalnością wykorzystującą mienie komunalne. Zarówno Waliszewska, jak i Śliwiński działali lub działają w klubach sportowych w formule stowarzyszeń.

sesja1-1

Na dzisiejszej sesji oboje radni nie zgodzili się z zarzutami, podkreślając, że nigdy nie wykorzystywali mienia miejskiego do swojej działalności w klubach sportowych. Przedstawili na to obszerne, pisemne uzasadnienia.

Do kontrataku ruszyła radna Waliszewska, która najpierw złożyła wniosek o zbadanie czy z podobnych, jak w jej przypadku, powodów prawnych nie powinny zostać wygaszone mandaty dwóch radnych klubu PO: Mariusza Nowaka oraz Magdaleny Kajewskiej. Dodatkowo, radna złożyła interpelację o podanie do wiadomości dokładnej wysokości kwot, które otrzymały od miasta stowarzyszenia prowadzone przez radną Kajewską i radnego Nowaka.

Problem w tym, że radni Nowak i Kajewska prawa nie złamali, ale za to poczuli się mocno przez koleżankę znieważeni. Dyskusja trwała długo i nie należała do przyjemnych. Koniec końców – radnych nie odwołano. Ale niesmak pozostał.

2017-01-31 ok24.tv