Policja typuje i szuka, ale wandal wciąż jest sprytniejszy. I nie dość, że niszczy mury to maluje na nich znaki faszystowskie. Dlatego problem jest poważniejszy niż zwykle. – W Ostrowie Wielkopolskim kolejne ściany i mury zostały zniszczone – nazistowskie znaki i napisy pojawiły się m.in. na amfiteatrze w parku miejskim. Policja ma pewne ustalenia, ale jeszcze nie zatrzymano sprawcy- mówi szef komendy w Ostrowie Piotr Wilkowski.

Mieszkańcy są oburzeni. – Ale też nikogo za rękę jeszcze nie złapali – mówi Jarosław Wardawy, któremu wandal zniszczył ścianę klubu Fanaberia. Sprawca tych wszystkich czynów może usłyszeć zarzuty nie tylko aktów wandalizmu ale także propagowania faszyzmu.
Na razie jednak nie został złapany.

2018-11-03 ok24.tv fot. spotted ostrow