Radny Damian Grzeszczyk mów wprost o tym co naprawdę stało się na sesji i na czym polegał konflikt o uchwałę stypendialną

Głośno wciąż o pana wystąpieniu…
– Po prostu nazwałem rzeczy po imieniu. Klub PiS od początku miesiąca maja tego roku przypuścił medialną ofensywę, mówiąc że chce zmienić zasady przyznawania Stypendium Św. Jana Pawła II i w tym celu złożył projekt uchwały. Były o tym informacje w mediach społecznościowych i artykuły w prasie lokalnej. Wszystko to przed wyborami do Parlamentu Europejskiego w dniu 26 maja 2019 roku. W dniu 24 maja 2019 roku, na posiedzeniu Komisji Edukacji Rady Miejskiej, radni PiS nie potrafili obronić swojego projektu, który był niespójny, nielogiczny i posiadał wiele wad prawnych, nie mówiąc już o literówkach.

Nic się nie dało zrobić?

Na nasze sugestie, że projekt nie został skonsultowany z mieszkańcami i innymi radnymi, powiedzieli, że był przecież konsultowany przez ich kandydata na prezydenta w trakcie zeszłorocznej kampanii wyborczej. Ostatecznie na komisji projekt uzyskał negatywną opinię.

– W tym stanie rzeczy, skoro sesja Rady Miejskiej odbywała się po trzech dniach od wyborów, to w mojej ocenie dalsze procedowanie tego projektu nie miało sensu dla Klubu PiS. Ich zamiarem nie była bowiem zmiana zasad Stypendium, tylko zapewnienie rozgłosu swoim działaniom na terenie naszego Miasta. Dlatego też uznałem, że są jedynie narzędziem w czyjeś kampanii parlamentarnej.