Tysiące litrów odpadów chemicznych składowano na terenie jednego z gospodarstw w Czartkach w gminie Żelazków pod Kaliszem. O wszystkim powiadomiona została policja. Kiedy na miejsce dotarli funkcjonariusze z komisariatu w Stawiszynie, trwał właśnie załadunek beczek na ciężarówkę.

– Na terenie posesji przebywało trzech mężczyzn. To kierowca ciężarówki oraz dwóch mężczyzn pomagających w załadunku – mówi asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzeczniczka prasowa Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.
Więcej w Głosie Wielkopolskim