Te i wiele innych faszystowskich znaków szpeci ostrowskie ściany. Szpeci już od kilku świątecznych dni. Władze nie reagują.
Jeszcz kilka dni temu Ostrów żył umytą z wosku ścianą kamienicy na ulic Wrocławskiej. Młodzi Demokraci nie tylko ją oczyścili, ale także przyozdobili tęczą. Ta nie przetrwała nawet nocy, tak szybko kazał ją zamalować prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej. Tęcza zdobiła bowiem przejście prowadzące do biura PiS. Faszystowska emblematyka szpeci Ostrów już od dłuższego czasu. Zapału do walki z nią starczyło tylko na wyklejenie kilku bilbordów i konferencję prasową. Dziś krzyży celtyckich, otwartych wezwań do rozprawy z mniejszościami i tym podobnych jest w Ostrowie więcej niż kiedykolwiek.
Komentarz ZOSTROWA