Radny niezależny Wojciech Matuszczak wystąpił z wnioskiem, by komunikacja miejska w Ostrowie była darmowa. Miałoby to przede wszystkim pozwolić na zmniejszenie ruchu samochodów w samym mieście i tym samym obniżyć emisję pyłów i zanieczyszczeń do atmosfery. Radny wyliczył, że taki zabieg kosztowałby spółkę, a raczej budżet miasta około 2 miliony złotych. Miasto musiałoby bowiem pokryć koszty tych darmowych przejazdów.

90a6239b-1826-46a6-b970-46b059fa21f5_11460

Darmowa komunikacja z pewnością pomoże w koniecznym, stopniowym wygaszania wzmożonego ruchu samochodowego, zwłaszcza w centrum miasta, wspomoże rozwiązanie problemów korków w godzinach szczytu, braku miejsc parkingowych i konieczności ich kosztownego budowania. Z drugiej strony przyczyni się do podtrzymania funkcji handlowo usługowych w centrum, zachęcając potencjalnych klientów do odwiedzania punktów handlowo usługowych w mieście – argumentował radny Wojciech Matuszczak.

Radny podkreślał, że kolejnym argumentem przemawiającym za bezpłatną komunikacją jest zdecydowana poprawa mobilności mieszkańców, zwłaszcza młodzieży, która została przetestowana w okresie wakacji i spotkało się to z bardzo przychylnym przyjęciem.

Umożliwienie bezpłatnego poruszania się komunikacją miejską mieszkańców uboższych, jak również niepełnosprawnych przyczyni się z pewnością do ich aktywizacji, czy to społecznej czy zawodowej – mówi Wojciech Matuszczak. – Poza tym ograniczenie ruchu samochodowego w mieście spowoduje ograniczenie ilości emitowanych przez samochody spalin, największego obecnie problemu obniżającego jakość życia w naszym mieście. Jest to problem, z którym należy walczyć wszelkimi metodami, a darmowa komunikacja, zwłaszcza taborem elektrycznym, wpłynie w konsekwencji na zmniejszenie emisji spalin przez samochody.

Radny twierdzi, że przychody pokrywające spółce koszty świadczenia usług przewozowych na terenie miasta i zapewniających minimalny zysk to ok. 7 mln rekompensaty i 2,2 mln zł z tytułu sprzedanych biletów.

W uproszczeniu można powiedzieć, że zapewnienie darmowej komunikacji będzie kosztowało budżet miasta ok 2,2 mln zł. Można przyjąć, że oszczędności związane z dystrybucją biletów obniżą tą kwotę. Unikniemy bowiem: kosztów i opóźnień związanych ze sprzedażą biletów u kierowców, utrzymania systemu biletowego drukowanego (drukarek, kasowników, materiałów), utrzymania systemu biletowego elektronicznego (dział obsługi, bilety, komputery, kasowniki), utrzymania kontrolerów, egzekucji kar za przejazd bez biletu – wyliczał radny.

Prezydent nie odniosła się do tej propozycji. Stwierdziła jedynie, ze trzeba ją dogłębnie przeanalizować. W swoim programie wyborczym Beata Klimek miała punkt dotyczący darmowej komunikacji, ale tylko w dniu 1  listopada.

2016-09-29 ok24.tv za naszrynek.pl