W ostatnich tygodniach zaszczepiło się pół tysiąca mieszkańców. Ma to związek wirusowym zapaleniem wątroby. Chorobę stwierdzono u 23 osób. Nadal w szpitalach przebywa troje pacjentów.

Jak mówi dyrektor sanepidu Andrzej Biliński każdy konsument powinien zwracać uwagę na to w jakich warunkach podawana jest żywność. – Wiele zakładów kontrolujemy, czasem raz w roku, czasem dwa razy, ale czasem nie docieramy, dlatego pierwszym kontrolerem sanitarnym powinien być klient, który powinien zwracać uwagę na to, jak jest przygotowywana i podawana żywność, czy np. sałata w kebabie nie jest nakładana ręką, czy personel ma rękawiczki – mówi.

W akcję zapobiegania rozprzestrzeniania się wirusa wchodzą księża, którzy zaproponowali wiernym, by komunię przyjmować do ręki. Na co dzień takie przyjmowanie komunii w ostrowskich kościołach nie jest praktykowane. Teraz w związku z żółtaczką- księżą ogłosili, że wierny może hostię wziąć do ręki. W maju ruszają pierwsze komunie- i tutaj- również dzieci będą miały taki wybór.

 

Po problemie będzie- kiedy minie dni 50 od ostatniego zachorowania.

Wirus żółtaczki typu A. zwany jest chorobą brudnych rąk i jest przenoszony drogą pokarmową. Ogniskiem choroby w Ostrowie był lokal zajmujący się produkcją garmażerii oraz bar z kebabem. Sprawę zakażeń bada ostrowska prokuratura. Na razie nikomu nie postawiono żadnych zarzutów.
2017-05-11 ok24.tv za radiomerkury.pl