Prezesi Sportowej Spółki BM Slam Stal Ostrów – Paweł Matuszewski i Marcin Napierała – przedstawili ostrowskim radnym koncepcję modernizacji i rozbudowy hali przy ul. Kusocińskiego. Złożyli także władzom miasta kilka propozycji m.in. odkupienie hali od spółki.

ZHala100

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak już wcześniej informowała spółka, hala po modernizacji będzie miała 2.300 miejsc siedzących. Oczywiście, gdy mecz będą rozgrywać piłkarze ręczni, to ilość miejsc siedzących zmniejszy się do około 1.400. A wszystko dlatego, że większe musi być boisko niż do gry w koszykówkę i część krzesełek trzeba będzie chować. Zgodnie z tym co przedstawiono radnym podczas prezentacji wynika, że halę można zmodernizować bardzo szybko, w okresie od 6 do 9 miesięcy. Koszt tej inwestycji to około 5 milionów złotych. Prezes Paweł Matuszewski podkreślał, że warto przeprowadzić tę inwestycję, gdyż hala znajduje się w bardzo dogodnym miejscu, około 800 metrów od centrum miasta i jakieś 2,5 kilometra od obwodnicy Ostrowa. Tak więc dojazd jest bardzo łatwy.
– Zależy nam, by już w przyszłym sezonie drużyna koszykarska grała w Ostrowie – mówi Paweł Matuszewski. – Ale chcemy także, by z hali korzystały inne ostrowskie drużyny. Być może do ekstraklasy awansują piłkarze ręczni i koszykarki, a wówczas taka hala będzie tym zespołom także potrzebna.

Podczas rozmowy z radnymi prezesi BM Slam Stal przedstawili kilka możliwości współpracy z miastem. Jedna z propozycji – oczywiście wstępnych – zakłada sprzedaż hali miastu po rozbudowie. Wówczas w miejskim budżecie musiałoby znaleźć się jakieś 8 milionów złotych – 3 miliony wydane przez spółkę na zakup obiektów Stali od Klubu sportowego Stal oraz 5 milionów na modernizację hali. Ale to nie jedyna propozycja. Możliwe jest także przeprowadzenie modernizacji przez spółkę BM Slam, a później dzierżawienie hali przez miasto.

Radni interesowali się m.in. czy będzie można kupić halę na raty. Pytał o to Wojciech Kornaszewski. Okazało się, że władze spółki są gotowe pójść na takie rozwiązanie. Natomiast radny Marian Herwich chciał wiedzieć, czy w przypadku rozbudowy hali i ,,zawieszeniem” części parkietu nad bieżnią, nie będzie problemów z organizacją zawodów lekkoatletycznych.

– Czy mam taką pewność? Czy mamy zapewnienie na papierze ze strony Polskiego Związku Lekkiej Atletyki? – dopytywał radny.

Obecna na spotkaniu prezydent Beata Klimek stwierdziła, że koncepcja jest bardzo ciekawa i warta rozpatrzenia.
– Trzeba jednak pamiętać, że dziś nie zapadną żadne decyzje – mówi prezydent. – Spotkaliśmy się, by poznać koncepcje rozbudowy oraz zapoznać się ze wstępnymi propozycjami ze strony władz spółki.

2015-1103 ok24.tv za naszrynek.pl