Ostatnie dwie pensjonariuszki udało się ewakuować z ośrodka w Wolicy pod Kaliszem. Kilka dni temu wojewoda zamknął placówkę, bo nie miała pozwolenia na funkcjonowanie. Pensjonariuszy przewieziono do innych ośrodków i Domów Pomocy Społecznej.

uid_fc1e295406cb6709cf8333d9e644fa261476538351965_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355

Na miejscu pozostały dwie starsze kobiety, które nie wyraziły zgody na opuszczenie budynku. „Po negocjacjach ostatecznie udało się je przenieść” – mówi wicewojewoda Wielkopolski Marlena Maląg. Kaliska prokuratura sprawdza czy pensjonariusze Domu Opieki byli narażeni na utratę zdrowia lub życia.

Wiadomo, że w pomieszczeniach było zimno, brakowało łazienek i dostatecznej opieki medycznej. Wojewoda sprawdza czy w Wielkopolsce są jeszcze takie niezarejestrowane ośrodki. – Z dwudziestu sześciu osób, które znajdowały się w nielegalnym ośrodku, dwie trafiły do szpitala. Większość została przetransportowana do trzech DPS-ów, a jedna do ośrodka interwencji kryzysowej – poinformował doradca wojewody wielkopolskiego Mateusz Domagała. Zaznaczył, że cztery osoby nie zgodziły się na transport z placówki.

Rzecznik wojewody Tomasz Stube podkreślił, że „nawet w takiej sytuacji nie można nikogo zmusić do opuszczenia tej placówki, ani do przetransportowania w inne miejsce”. Jak mówił Stube, z osobami, które postanowiły pozostać w nielegalnie działającej placówce, zostanie m.in. kierownik ośrodka i opiekun jednej z osób. Sytuacji w ośrodku mają się przyglądać i monitorować ją pracownicy GOPS, policja oraz urzędnicy wojewody.

Decyzja o zamknięciu ośrodka w Wolicy w gminie Godziesze Wielkie zapadła dzień po kontroli. – Po raz pierwszy taka decyzję wojewoda wydał w tak szybkim tempie. Od 20 września razem z naszymi służbami prowadziliśmy czynności sprawdzające. Podjęliśmy też czynności kontrolne. Dla nas najważniejsze jest zabezpieczenie zdrowia i życia pensjonariuszy, którzy tam przebywają i w związku z tym została podjęta ta decyzja” – mówiła Marlena Maląg, wicewojewoda wielkopolski. Wskazała, że decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności.

Urzędniczka dodała, że organizatorzy zostaną ukarani grzywną w wysokości 20 tys. zł. W piątek komendant Komisariatu Policji w Opatówku poinformował, że na terenie posesji przebywa ponad 20 osób, w tym osoby starsze, chorzy i niepełnosprawni. Wiadomo, że trzy osoby w stanie odwodnienia trafiły do szpitala.

2016-10-24 ok24.tv za radiomerkury.pl