Byli w Lidlu w Warszawie, gdzie tropili z sukcesem holenderską pietruszkę wymieszaną z polską. W weekend dotarli także do Kalisza. Tu Agrounia zdemaskowała niemieckie ziemniaki sprzedawane jako polskie. Na etykiecie była biało czerwona flaga. Skrzynki miały już kraj produkcji Niemcy.

Szok ❗️Największa Biedronka w Kaliszu oszukuje ludzi❗️ Tym razem to niemieckie ziemniaki sprzedawane jako polskie, bezczelnie zachowanie Biedronka. To nie jest przypadek, to jest ich polityka😡Mówili, że wczorajsze złe oznaczenia to „przypadki”, my dziękujemy za takie „przypadki”!Oni nie chcą sprzedawać nam polskich produktów. Chcą doprowadzić do upadku polskiego rolnictwa by było od nich całkowicie zależne.Jesteśmy dziś w kolejnym markecie i fałszywe oznaczenie jeszcze bardziej kłuje w oczy i boli polskich rolników‼️Musimy zatrzymać tę samowolkę korporacji handlowych w oszukiwaniu konsumentów i wyciskaniu polskich rolników. I niech nikt nie ściema, że w Polsce nie ma ziemniaków!! Po prostu ściagają z Niemiec i Holandii gorsze ‼️ Świetne uczucie kiedy ludzie nas rozpoznają i mówią, że to co robimy jest potrzebne ! ✊Sami widzicie na filmie ☺️☺️ wspierają i dopingują👏Dziękujemy za to👍Okolice Kalisza słyną z produkcji warzyw w tym ziemniaków! Tym bardziej przywożenie ziemniakow z Niemiec i sprzedawanie ich tutaj jest chore.Możesz pomóc nam w działaniu wspierając zrzutkę na #AGROpatrol👉 https://zrzutka.pl/5sr6p6

Opublikowany przez Agrounia Sobota, 8 lutego 2020

Wszystko jest udokumentowane na tym filmie.
– I niech nikt nie ściemnia, że w Polsce nie ma ziemniaków!! Po prostu ściągają z Niemiec i Holandii gorsze – komentowali rolnicy. Michał Kołodziejczak szef Agrounii dodawał: „Gdybym był ministrem rolnictwa to byłoby mi wstyd za to co tutaj widzę”.
Organizacja wrzuciła też na Facebooka opakowanie pstrąga tęczowego łososiowego, gdzie na przedniej etykiecie jest kontur Polski podpis: „wyhodowano w polskiej akwakulturze” a na odwrocie informacja wyhodowano: Włochy.

Michał Kołodziejczak 31 latek stojący na czele Agrounii często porównywany jest z Andrzejem Lepperem. Sam wolałby być „Justinem Bieberem polskiego rolnictwa”,
Pierwszy duży protest zorganizował pod Sieradzem dwa lata temu. Rolnicy w towarzystwie m.in Roberta Winnickiego (prezes Ruchu Narodowego) przysypali kapustą rozłożoną na ziemi flagę Unii Europejskiej.