Po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który uznał, że zarobki doradców i asystentów są jawne wydawało się, że tocząca się od półtora roku sprawa jest zakończona. Jednak doradca prezydent Ostrowa Wielkopolskiego Maciej Klósak odwołał się od wyroku i sprawa trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego. A wszystko z powodu niechęci do ujawnienia swojego wynagrodzenia pobieranego z miejskiej kasy.

1f3611ef756d882bf8e4f7aeb76f2b16

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

– Czepiam się, ponieważ zakres obowiązków pana Klósaka jest duży, a efektów pracy nie ma żadnych. W maju znów przebywał na kilkutygodniowym urlopie”- powiedział Radiu Centrum radny miejski Jakub Paduch: „Ten spektakl mogłaby szybko zakończyć prezydent Klimek, która na podstawie ustawy o pracownikach samorządowych może zobowiązać pana Klósaka do złożenia oświadczenia majątkowego. Gdyby pani prezydent chciała dotrzymać swojej wyborczej obietnicy i być transparentna w działaniach, to wystarczy tylko jeden dokument. I sprawa się zamyka, bo będziemy wiedzieli ile faktycznie kosztował mieszkańców dług wyborczy spłacony Maciejowi Klósakowi za poparcie w wyborach prezydenckich – mówi radny J.Paduch.

Paduch

Tymczasem jak wynika z dokumentów, do których miało dotrzeć Radio Centrum, Maciej Klósak zatrudniony na trzy czwarte etatu zarabia około 8 000 złotych miesięcznie. Jego umowa kończy się wraz z upływem kadencji prezydent Beaty Klimek. W odpowiedzi na jedna z interpelacji Prezydent Klimek odpowiedziała, że doradca zatrudniony jest na 3/4 etatu, pracuje do czwartku do godziny 14.00.

2016-06-14 ok24.tv za rc.fm