Ratownicy medyczni zostali wezwani do hotelu, w którym kobieta skarżyła się na wysoką gorączkę i objawy podobne do grypy – wyjaśnił w rozmowie z Radiem Łódź rzecznik łódzkiego pogotowia, Adam Stępka.

Kobieta została przewieziona na obserwację na oddział zakaźny szpitala imienia Biegańskiego. Jak podaje TVP Łódź – niedawno powróciła z Chin.

Na stronach Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz ministerstwa zdrowia zamieszczane są bieżące komunikaty dotyczące zasad postępowania osób z podejrzeniem zakażenia nowym koronawirusem. Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Izabela Kucharska podkreśla, że dotychczas nie stwierdzono żadnego przypadku zakażenia koronawirusem z Chin, a zgłoszone ostatnio przypadki w Kujawsko-Pomorskiem i na Opolszczyźnie wykluczyły zakażenie wirusem nowego typu.

1. Najprawdopodobniej nowy koronawirus przeskoczył na ludzi z dzikich zwierząt (podejrzewa się, że jego naturalnym rezerwuarem są nietoperze), bo pierwszymi pacjentami byli klienci lokalnego rynku z owocami morza i nielegalnie sprzedawanymi dzikimi zwierzętami w Wuhanie. Z badań genomu wynika, że wirus przeskoczył na ludzi niedawno – w listopadzie lub grudniu.
2. Koronawirusy wywołują zwykłe przeziębienia, ale także poważne infekcje układu oddechowego, np. MERS (bliskowschodni zespół niewydolności oddechowej) czy SARS (zespół ciężkiej ostrej niewydolności oddechowej, z powodu którego w latach 2002-03 zmarło blisko 800 osób w 30 krajach świata). Obecna sytuacja w Chinach najbardziej przypomina wybuch epidemii SARS.
3. Nie każda osoba zarażona wymaga hospitalizacji. Szacuje się, że około jednej czwartej zakażonych ma ciężki przebieg choroby, reszta umiarkowany lub lekki, niewymagający pobytu w szpitalu, tylko kwarantanny w domu.

Informacje dla podróżnych zamieszcza na swych stronach MSZ. Resort dyplomacji odradza także wszelkie podróże do prowincji Hubei i zachowanie szczególnej ostrożności na pozostałym terytorium Chin.
(IAR)