Przed miesiącem informowaliśmy, że polscy podwykonawcy, lokalne firmy budowlane, które na zlecenie głównego wykonawcy czyli czeskiej firmy wykonywały prace przy modernizacji ostrowskiego basenu odkrytego, dochodzą swych niezapłaconych należności w sądzie. O sprawę od ponad roku dopytuje radny PO Jakub Paduch.

Teraz pojawiają się kolejne informacje, które radni chcą sprawdzić. Na komisji działalności gospodarczej radny Mariusz Leki z PO przekazał na ręce przewodniczącego pismo, w którym anonimowy nadawca kwestionuje autentyczność polisy ubezpieczeniowej dołączonej przez głównego wykonawcę modernizacji basenu.

Radni nie chcą na dziś wypowiadać się w tej sprawie, chcą sprawę dokładnie zbadać, ponieważ zarzuty nie są błahe. Do tego tematu będziemy wracać.

W kwestii rzekomych zaległości sprawa jest już w sądzie. Nie wiadomo jednak o jakich pieniądzach jest mowa. Pytanie – czy to miasto – z pieniędzy podatników – będzie musiało wypłacić należności poszkodowanym firmom? W czerwcu 2017r. Radny Jakub Paduch z PO informował, że dotarły do niego wieści, że wykonawca modernizacji basenu nie zapłacił podwykonawcom (lokalnym firmom) za wykonane usługi. Przypomnijmy, na modernizację basenu z miejskiej kasy planowano wydać blisko 7 milionów złotych, bez złotówki zewnętrznego dofinansowania.

Na sesji w styczniu 2018r. radny ponowił zapytania dotyczące ewentualnych roszczeń sądowych. Prezydent Beata Klimek w odpowiedzi na tę styczniową interpelację  POTWIERDZIŁA, że „w zakresie rozliczeń finansowych (…) generalny wykonawca (czyli czeska firma) nie rozliczył się w pełni z podwykonawcami. Dysponujemy informacją, że w sprawach rozliczeń pomiędzy wykonawcą inwestycji, a podwykonawcami toczą się postępowania sądowe. Z chwilą uprawomocnienia się wyroków oraz nadania klauzuli wykonalności wszystkim nakazom zapłaty, możliwe będzie ostateczne określenie wysokości należnej ewentualnej wypłaty przez Miasto Ostrów Wielkopolski na rzecz podwykonawców” – to fragment odpowiedzi prezydent B. Klimek na zapytania radnego J.Paducha.