Mijają dwa lata od czasu konferencji prasowej prezesów BM SLAM z udziałem Prezydent Beaty Klimek, na której ogłoszono, że hala przy Kusocińskiego 1 będzie rozbudowana. W ciągu tych dwóch lat nie działo się nic, albo niewiele.
2015-08-19-stal2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sukces drużyny, naciski kibiców, którzy płacą najdroższe bilety w lidze, oglądając mecze w sali gimnastycznej nie spełniającej żadnych norm, radny Paduch pytający na kolejnych sesjach Rady Miejskiej spowodowały, że:
1. Prezydent Miasta- w marcu 2017 ogłasza podjęcie decyzji o zakupie i rozbudowie hali przy Kusocińskiego 1 i zwraca się z taką propozycją do BM SLAM
2. Prezydent Miasta czeka prawie dwa miesiące na odpowiedź BM SLAM ( trochę dziwne, zważywszy że to spółce BM SLAM powinno się spieszyć)
3. BM SLAM odpowiada pozytywnie na tę propozycję w dniu majowej sesji Rady Miejskiej (31 maja br), co Pani Prezydent triumfalnie ogłasza.
4. 7 czerwca 2017 roku odbywa się konferencja prasowa z udziałem Prezydent Miasta i Prezesa CRK, na której mieszkańcy Ostrowa zostają poinformowani, że decyzję w sprawie hali, muszą podjąć Radni na czerwcowej sesji Rady Miejskiej, a dodatkowo spółka BM SLAM musi spełnić trzy warunki ( czysta hipoteka, uregulowanie sprawy gruntów, rozwiązanie umowy z KS Stal)
5. 26 czerwca 2017 Rada Miejska podjęła decyzję umożliwiającą spółce CRK zakup obiektów przy Kusocińskiego 1, a tym samym strony mogą błyskawicznie przystąpić do realizacji zadania – wykupu i rozbudowy hali.

Okazuje się jednak, że do dnia dzisiejszego spółka BM SLAM sp. z o.o. nie prowadzi żadnych rozmów z KS Stal by spełnić jeden, a właściwie dwa warunki ( zwolnienie hipoteki, rozwiązanie umowy użytkowania obiektu).

Od początku roku minęło 6 miesięcy i nikt do tej pory ze Stalą nie rozmawiał. W tej sytuacji dziwi fakt, że Prezydent Beata Klimek wydała pieniądze publiczne na różne ekspertyzy (wyceny, opinie prawne) nie wiedząc, czy BM SLAM sp. z o.o. spełni wszystkie postawione warunki i jakie w tej sprawie jest zdanie użytkownika hali (KS Stal).
Warto zadać sobie pytanie – komu ta hala jest potrzebna?
Na pewno kibicom- mieszkańcom Ostrowa Wielkopolskiego, którzy dzielnie o nią walczą.
Czy właścicielom BM SLAM?
– Wszystkim ekstraklasowym drużynom w gimnazjalnej hali gra się niewygodnie. Sala przy Wrocławskiej jest siódmym zawodnikiem drużyny (szóstym są kibice), więc nie ma presji by to zmieniać.
– Dodatkowo Spółka BM SLAM bez problemów w okresie play off sprzedawała najdroższe bilety w Polsce (sięgające 50 zł), wychodząc pewnie na to samo, jak gdyby dysponowała większą halą sprzedając bilety po 15 zł
Pytań jest wiele i wiele możliwości odpowiedzi.
Może jednak to wszystko to wielka ściema, która ma pokazać kibicom, władzom PLK, innym klubom, które buntują się przeciwko grze w takich warunkach, że coś się dzieje w sprawie hali.
Może to wielka ściema, która ma pokazać, że Prezydent Klimek zrobiła wszystko by rozbudować halę ale …. no właśnie?

Wygląda na to, że przyda się kozioł ofiarny i w jego rolę dobrze i wygodnie będzie wpisać KS Stal.
Zapytaliśmy Prezes Klubu KS Stal o to, jaki jest stan rozmów na dzień 4 lipca 2017 r.
„W tym roku nikt na temat rozwiązania umowy użytkowania hali przy Kusocińskiego ze Stalą nie rozmawiał. Nie wiem co planują prezesi, natomiast doświadczenie w rozmowach z BM SLAM wskazuje na to, że będą oni wywierać presję medialną, stawiać Stal pod ścianą licząc na jak najkorzystniejszy dla siebie finansowy wynik rozmów. Dziwi mnie również brak jakichkolwiek rozmów Prezydenta miasta z KS Stal. Proponowaliśmy kilkakrotnie takie spotkanie, sygnalizowaliśmy problemy (np. konieczność znalezienia hali dla naszych zawodników w odpowiednio wczesnym terminie), proponowaliśmy pewne rozwiązania, jednak nikt do tej pory nie spotkał się z nami. Klub od początku stał na stanowisku, że to miasto powinno zostać właścicielem obiektów przy Kusocińskiego, by mogły one dalej służyć mieszkańcom. Od początku prosiliśmy również o taki kalendarz prac z tym związanych, byśmy mogli dalej działać jako klub bez zakłóceń. Rytm pracy sekcji koszykówki i sekcji lekkoatletycznej wyznaczają terminarze opracowane przez poszczególne związki PZKosz i PZLA. Przykro to mówić, ale chwilami wygląda to na celowe działanie obliczone na uniemożliwienie działalności Klubu Stal, lub nawet zmierzające do jego likwidacji, a na to KS Stal nie wyraża zgody”. Tyle w tej sprawie Krystiana Drozd – Prezes KS STAL.

Ciekawe czy całe to zamieszanie z halą jest spowodowane troską o brak hali w Ostrowie Wielkopolskim i zapewnieniu godnego miejsca do prowadzenia ekstraklasowych zawodów, czy jest tylko zwykłym blefem, bo od początku wymyślono scenariusz:
„ My chcemy rozbudowywać, a Klub Sportowy Stal nie pozwala na to” ?
Czy taka sytuacja byłaby wygodna dla BM SLAM, który obecnie prawie nigdzie nie wypowiada się w sprawie hali, a w kolejnym sezonie „kasować” będzie najdroższe bilety w lidze? Wygodna może być również dla prezydent Beaty Klimek, która bez budowy i wydatkowania pieniędzy z budżetu na rozbudowę hali, zyskałaby w oczach opinii publicznej wizerunek osoby, która chciała rozbudowy hali ale „ się nie dało”?

Jedyni, którzy na tym stracą to kibice- mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego, którzy nadal będą dusić się w przepełnionej hali, nie spełniającej podstawowych zasad bezpieczeństwa, no i nie lubiany przez władze miasta i spółkę BM SLAM – Klub Sportowy Stal, który miałby zostać „kozłem ofiarnym”, jakże wygodnym dla wyżej wymienionych stron.

2017-07-15 ok24.tv za zostrowa.eu