To nie jest zwykły system ostrzegania. To są światełka życia. Czerwone i niebieskie lampki pojawiły się w salach lekcyjnych w obecnej Szkole Podstawowej numer 14 w Ostrowie Wielkopolskim – dawnym Gimnazjum nr 4. Od 18 lat do końca sierpnia br. dyrektorem tej placówki był Andrzej Knopiński, który teraz rezygnuje z funkcji dyrektora, ale – jak  mówi – zostawia po sobie wspaniały prezent dla uczniów. Właśnie lampki życia.

Uczniowie muszą wiedzieć jak zachować się podczas pożaru, a jak podczas napadu terrorystycznego, a są dwie różne procedury. Gdy zapala się w klasie światło czerwone oznacza to pożar, wtedy trzeba opuścić budynek szkoły i udać się do wyznaczonego wcześniej miejsca – oznaczonego jako teren bezpieczny. Gdy pali się niebieska lampka – oznacza to, że mamy do czynienia z  atakiem terrorystycznym – wówczas procedura jest zgoła odmienna. Trzeba zamknąć okna i drzwi, odejść od okna i jak najdłużej zostać w klasie, aż nie dotrze do nas ktoś z brygady antyterrorystycznej – mówi pomysłodawca projektu Andrzej Knopiński.

Ostatnie światełka zamontowano w wakacje. We wrześniu- dzieci będą szkolone- jak zachować się , gdy zaczną dawać kolorowe sygnały. To – jak podkreśla Andrzej Knopiński – pierwsze takie rozwiązanie w Polsce.

2017-09-06