We wrześniu minie rok od podpisania listu intencyjnego w sprawie przebiegu tzw. jedwabnego szlaku przez Ostrów Wielkopolski. List intencyjny w Warszawie podpisali: prezydent Beata Klimek oraz Ren Zhiyong, członek Stałego Komitetu Qingbaijiang, dystryktu miasta Chengdu będącego stolicy prowincji Syczuan.

Zapewniano przed rokiem, że podpisany list intencyjny to pierwszy krok do dalszego współdziałania między Ostrowem Wielkopolskim, a dystryktem Chengdu. – Bardzo się cieszę, że w imieniu Ostrowa Wielkopolskiego mogliśmy potwierdzić chęć współpracy z naszymi przyjaciółmi z Chin – podkreślała wówczas Beata Klimek. – Są obszary, w których dostrzegamy podobieństwa w naszych dążeniach, a także szanse na osiągnięcie wzajemnych korzyści. Te podobieństwa to chociażby ważne znaczenie infrastruktury kolejowej, a także nacisk na szeroko pojęty rozwój.

Czego konkretnie rozwój miałby dotyczyć – nie podano w komunikatach wysłanych we wrześniu 2017r.  do mediów. I jakie są dalsze kroki tej współpracy? Według informacji szlak lądowy (kolejowy) ma prowadzić z różnych chińskich miejscowości do Urumczi, a następnie przez Dostyk w Bramie Dżungarskiej, Astanę, Jekaterynburg, Niżny Nowogród, Brześć do Polski (Małaszewicze, Łódź oraz Kutno i Ostrów Wielkopolski, w których mają się znajdować huby logistyczno-przeładunkowe do kolejnych krajów Europy). Kiedy owe huby logistyczno-przeładunkowe powstaną? Nie wiadomo.

Chińczycy sporo zainwestowali w terminal kolejowy w Kutnie. Jak podkreślają Kutno leży na styku szlaków transportowych północ-południe oraz wschód-zachód i  jest dogodnym miejscem konsolidacji europejskich towarów w drodze do Chin. Ma rozwiniętą siatkę połączeń kolejowych (oprócz 21 krajowych, również do Rotterdamu, Hamburga, Frankfurtu, a w planach do Francji i Węgier).

Terminal w Kutnie jest jednym z centrów przeładunkowych towarów z Chin na nasz kontynent.  Kutno nie jest  jedynym polskim miastem, które aspiruje do tego, by być logistycznym ośrodkiem Nowego Jedwabnego Szlaku. W 2013 roku z Państwa Środka do Łodzi wyruszył pierwszy pociąg towarowy odprawiony przez firmę Hatrans oraz YHF Hatrans Chengdu Logistics, a od 2015 roku połączenie to jest też wykorzystywane w drugą stronę. Do Chin wozimy głównie polską żywność.

Nowy jedwabny szlak nazywany jest także inicjatywą „Pas i Szlak”. W marcu 2018r. 27 spośród 28 ambasadorów krajów Unii Europejskiej w Pekinie podpisało się pod raportem ostro krytykującym tę chińską inicjatywę „Pasa i Szlaku”. Wśród nich znalazł się również przedstawiciel Polski. Na dziś media nie informują co dalej z jedwabnym szlakiem.

2018-07-18